W dniu diagnozy
Kilka rozmów przy stanowiskach
Zwykle po kilkadziesiąt minut, do tego dostęp do hali i podstawowych danych. Produkcja pracuje normalnie.
Diagnoza w jeden dzień, potem Lean, dane, automatyzacja i AI, w kolejności, którą uzasadniają liczby.
Obserwacja żywej zmiany, bez zatrzymywania produkcji i bez przygotowań po Waszej stronie.
Przepływ, bufory, praca maszyn i statystyki jakości, wspomagane profesjonalnymi pomiarami.
Produkcja, magazyn i procesy administracyjne. Widać, gdzie uciekają godziny i pieniądze.
Lista rekomendacji uszeregowana według efektu, z oszacowaniem potencjału poprawy.
Współpracę można też zacząć od razu od szerszego projektu, bez osobnego zamawiania diagnozy. Diagnoza jest wtedy pierwszym etapem projektu i przechodzimy przez nią w jego ramach.
Umów Rapid LeanDiagnoza kończy się raportem o Twoim procesie. Zwykle kilkanaście do kilkudziesięciu slajdów, w zależności od tego, ile potencjałów znajdziemy.
Dokument pisany przystępnym językiem. Właściciel, dyrektor finansowy i zarząd czytają go bez dodatkowego tłumaczenia.
Raport zostaje u Was, niezależnie od tego, co zdecydujecie dalej.
Kilka dni pomiarów i analizy danych tam, gdzie raport pokazał największy potencjał. Kończy się planem wdrożenia dla tego obszaru.
Pół roku i więcej, zespołowo: lider po Waszej stronie, lider i specjaliści po naszej. Trzy etapy, analiza, diagnoza i wdrożenie, z rozwojem zespołu w pakiecie.
Kończycie na raporcie i wdrażacie plan własnymi siłami. To jest w porządku i zdarza się często.
Diagnoza opiera się na obserwacji i pomiarach na żywej zmianie, bez zatrzymywania produkcji.
W dniu diagnozy
Zwykle po kilkadziesiąt minut, do tego dostęp do hali i podstawowych danych. Produkcja pracuje normalnie.
Przy wdrożeniu
Pracujemy na żywym procesie. Pierwsze usprawnienia projektujemy tak, żeby ułatwiały pracę ludziom na stanowiskach.
Straty liczymy w przestojach, przezbrojeniach, transporcie i błędach.
Efekty pokazujemy w złotówkach, jakości i odpadach.
Zaczynamy od jednego obszaru. Zakres rośnie wtedy, kiedy liczby to uzasadnią.
Mały start, odwracalny zakres
Jak wygląda pierwszy krokDiagnoza otwiera współpracę. Każda pozycja ma jedno zdanie o tym, kiedy po nią sięgasz. Jeśli rozpoznajesz swoją sytuację, to dobry moment na rozmowę.
Zaczynamy od zrozumienia, gdzie naprawdę leżą pieniądze. Bez tego każde wdrożenie jest zgadywaniem.
Wynik spada, a nikt nie umie powiedzieć, w którym miejscu procesu powstaje strata.
Jeden dzień na hali. Mierzymy proces, wyceniamy straty i wychodzimy z listą rekomendacji uszeregowaną według efektu.
Umów Rapid Lean →Zmiana ma objąć więcej niż jeden wydział, a zarząd chce plan z kosztorysem i liczbami.
Pełne mapowanie procesów i ocena stanu firmy, zakończone szczegółowym planem naprawczym z harmonogramem i kosztorysem. Skutki proponowanych zmian pokazujemy w modelu finansowym, więc decyzja zapada na liczbach.
Porozmawiajmy o tym →Wdrożenie na hali, z zespołem klienta, do momentu w którym zmiana zostaje na stałe.
Diagnoza pokazała potencjał i chcecie, żeby zmiana została na hali na stałe.
Projektujemy i wdrażamy programy Lean obejmujące przepływ, standaryzację i pracę zespołów. Prowadzimy je od pilotażu po utrwalenie efektu.
Porozmawiajmy o tym →Magazyn i kompletacja pochłaniają etaty, a materiał i tak stoi albo go brakuje.
Kompletacja, transport wewnętrzny i szukanie materiału pochłaniają etaty, których nie widać w raportach. Mierzymy przepływ, projektujemy trasy i zasilanie linii, skracamy drogi i zmniejszamy zapasy.
Porozmawiajmy o tym →Uporządkowany proces zaczyna się mierzyć. Pomiar pokazuje, gdzie automatyzacja i inwestycje mają sens, zanim ruszą pieniądze.
Planujecie inwestycję i chcecie sprawdzić jej efekt, zanim ruszą pieniądze.
Cyfrowy model produkcji pozwalający symulować zmiany i prognozować efekt wdrożenia, zanim ruszą pieniądze.
Porozmawiajmy o tym →Przestoje i tempo pracy znacie z raportów ręcznych, czyli z opóźnieniem i w przybliżeniu.
Czujniki i liczniki na kluczowych maszynach, z automatycznym zbieraniem danych. Dostępność, mikroprzestoje i tempo pracy stają się widoczne bez ręcznego raportowania.
Porozmawiajmy o tym →Wchodzimy od strony procesu i dobieramy narzędzie do zadania. Każde wdrożenie poprzedza analiza: ile czasu proces zajmuje dziś, ile po zmianie i przy jakim wolumenie się zwraca. Zaczynamy od szybkiego prototypu, rozwijamy to, co się obroniło.
Ludzie przepisują liczby z hali do arkuszy, a raport jest gotowy, gdy już nic z nim nie zrobisz.
Dane z hali zbierane automatycznie i raporty, które powstają bez przepisywania liczb do arkuszy. Kierownik widzi wynik zmiany od razu.
Porozmawiajmy o tym →Zapytania ofertowe i plany materiałowe powstają ręcznie i zawsze za późno.
Przygotowanie zapytań ofertowych, porównywanie i ocena dostawców, planowanie potrzeb materiałowych. Powtarzalne decyzje przyspieszają, a planista pracuje na aktualnych danych.
Porozmawiajmy o tym →Dokumentowanie, kompletacja i awizacje zajmują więcej czasu niż sama praca z towarem.
Automatyzacja dokumentowania, kompletacji i awizacji dostaw. Mniej ręcznego wprowadzania danych, mniej błędów, krótsza obsługa zlecenia.
Porozmawiajmy o tym →Te same pytania o produkt i dokumentację wracają do tych samych osób.
Asystenci i chatboty oparte na bazie wiedzy firmy, od katalogu produktów po dokumentację techniczną. Odpowiedź powstaje na dokumentach źródłowych, więc da się ją sprawdzić.
Porozmawiajmy o tym →Każda automatyzacja zatrzymuje się na nieuporządkowanych strukturach materiałowych i danych w ERP.
Porządkowanie struktur materiałowych, danych w systemie ERP i dokumentacji technicznej. Czyste dane otwierają drogę każdej dalszej automatyzacji.
Porozmawiajmy o tym →Faktury, zamówienia i korespondencja zajmują godziny osób potrzebnych gdzie indziej.
Obieg dokumentów, faktury, zamówienia i powtarzalna korespondencja. Zdejmujemy z ludzi czynności biurowe, które nie wymagają ich uwagi.
Porozmawiajmy o tym →To przykładowe obszary. Zakres wynika z tego, co znajdziemy w procesie: gdzie powtarzalne czynności zajmują najwięcej czasu i które z nich najbardziej spowalniają codzienną pracę. Jeśli szukasz czegoś spoza tej listy, porozmawiajmy.
Kiedy zmiana ma objąć całą firmę: kierunek, strukturę i wynik finansowy. Od strategii wzrostu po plan naprawczy.
Prowadzimy też wybrane tematy interim management i restrukturyzacji zadłużenia, zakres ustalamy indywidualnie.
Nie wiesz, od czego zacząć? Zwykle najszybszą odpowiedź daje jednodniowa diagnoza. Po niej wiadomo, które z powyższych obszarów mają u Ciebie sens.
Umów Rapid LeanUczciwa kwalifikacja oszczędza obu stronom rozmów, które nie mają sensu. Sprawdź, czy się rozpoznajesz.
Jeśli Twoja sytuacja jest gdzieś pomiędzy, napisz. Odpowiemy wprost, czy to dobry moment.
Zapytaj wprostTrzy kroki decydują o współpracy: rozmowa, wizyta na hali i oferta. Decyzja należy do Ciebie, pełny przebieg znajdziesz na stronie kontaktu.
Około 30 minut, bez zobowiązań i bez prezentacji. Zaczynamy od tego, co się u Was dzieje.
Przyjeżdżamy bez slajdów i wychodzimy na produkcję. Nie wymaga to żadnego przygotowania po Waszej stronie.
Dostajesz zakres, oczekiwany efekt i cenę w jednym dokumencie. Omawiamy go na wspólnej rozmowie, także z zarządem.
Diagnoza kończy się raportem i decyzją po Twojej stronie.
Zobacz szczegółyOsiem pytań o przepływ, pomiar, jakość i dane, około trzech minut. Wynik i rekomendowany pierwszy krok widzisz od razu na ekranie, bez zostawiania kontaktu.
Zebraliśmy je z realnych rozmów. Jeśli Twojego pytania tu nie ma, zadaj je nam bezpośrednio.
Tak. Pracujemy z zakładami od dwudziestu do około ośmiuset osób, a dużą część naszych klientów stanowią firmy rodzinne. W mniejszym zakładzie diagnoza szybko pokazuje, czy skala strat uzasadnia pracę doradczą. Jeśli nie uzasadnia, powiemy to wprost i podpowiemy, od czego zacząć własnymi siłami.
Wchodzimy od strony procesu: przepływu, magazynu, kompletacji i montażu. Presja na koszt i termin wygląda podobnie w bardzo różnych zakładach, a diagnoza zaczyna się od pomiaru Waszego procesu zamiast od branżowych założeń. Nasza szkoła zarządzania produkcją pochodzi z motoryzacji, gdzie wymagania klientów należą do najostrzejszych w przemyśle. Jeśli po pierwszej rozmowie uznamy, że Wasza specyfika wymaga kompetencji, której nie mamy, powiemy to wprost.
Wewnętrzny zespół zna zakład najlepiej i tego nie zastępujemy. Zwykle dokładamy dwie rzeczy: przepustowość, bo bieżące obowiązki rzadko zostawiają czas na głębszą analizę, oraz niezależność, dzięki której łatwiej nazwać problemy przed zarządem po imieniu. Wchodzimy na uzgodniony obszar i na określony czas, a wypracowany standard zostaje w rękach Waszego działu.
Nie. To około 30 minut, telefonicznie albo online, bez prezentacji o nas. Zaczynamy od Waszych wyzwań: co się dzieje, co już próbowaliście, czego oczekujecie. Jeśli obie strony widzą sens, umawiamy wizytę na hali. Ofertę z zakresem i ceną omawiamy zawsze na osobnej rozmowie, a decyzja zapada zwykle w dwa do trzech tygodni.
Osoby, które widzisz na stronie Zespół, z Marcinem Żurawikiem na czele. Na hali pracują z Tobą ludzie, którzy mają za sobą lata na produkcji po stronie dostawcy automotive, gdzie sami odpowiadali za wynik. Zaplecze finansowe i prawne dochodzi wtedy, gdy zmiana dotyka umów, inwestycji albo łańcucha dostaw.
Cena zależy od zakresu, dlatego podajemy ją w ofercie po pierwszej rozmowie i wizycie na hali, gdy problem jest już nazwany. Oferta opisuje zakres, oczekiwany efekt i cenę w jednym dokumencie, który omawiamy na wspólnej rozmowie. Najmniejszym zakresem współpracy jest jednodniowa diagnoza, więc próg wejścia jest niski, a o skali dalszej pracy decydujesz po lekturze raportu.
Produkcja idzie normalnie, bo pracujemy na żywym procesie: obserwujemy zmianę w jej zwykłym rytmie, rozmawiamy z ludźmi przy stanowiskach i korzystamy z danych, które już zbieracie. Od zespołu potrzebujemy kilku rozmów z kluczowymi osobami, zwykle po kilkadziesiąt minut, oraz dostępu do hali i podstawowych danych. Przy wdrożeniu pracujemy z wyznaczonym zespołem klienta, bo zmiana, którą zostawiamy, ma należeć do Was.
Raport z pomiarów z konkretnymi obserwacjami, listę strat z miejscami ich powstawania, rekomendacje uszeregowane według potencjału oraz propozycję planu wdrożenia z szacunkiem korzyści. Zwykle kilkanaście do kilkudziesięciu slajdów, w zależności od tego, ile potencjałów znajdziemy. Diagnoza zajmuje dzień, przy większych zakładach dwa. To dokument, który możesz położyć na stole zarządu i na jego podstawie podjąć decyzję, także taką, żeby nic dalej z nami nie robić.
Tak, to najczęstszy scenariusz. Diagnoza wskazuje obszar o największym potencjale, tam robimy pilotaż, a decyzję o szerszym programie podejmujesz po jego wynikach. Wolimy udowodnić wartość na małym zakresie niż sprzedawać od razu duży program.
Nie obiecujemy wyników z góry, bo rzetelnie da się je oszacować dopiero po pomiarze. Właśnie temu służy diagnoza: pokazuje skalę strat i potencjał poprawy w złotówkach, zanim zdecydujesz o programie. W ofercie definiujemy razem metryki sukcesu, a postęp wdrożenia mierzymy tymi samymi wskaźnikami, którymi zakład żyje na co dzień. Wyniki zrealizowanych projektów znajdziesz na stronie Projekty.
U nas nie. Celem jest zdjęcie z ludzi pracy, która nie tworzy wartości: szukania, czekania, poprawiania. Uwolnione godziny zwykle pochłania rosnący portfel zamówień albo praca, na którą wcześniej brakowało rąk. Zespół, który boi się o etaty, nie powie prawdy o procesie, a bez tego żadna diagnoza nie ma sensu.
Opór jest normalny i zwykle ma dobre powody: ludzie widzieli już programy, które nie zmieniły codziennej pracy. Dlatego zaczynamy od słuchania ludzi przy stanowiskach, a pierwsze wdrożenia wybieramy tak, żeby ułatwiały im pracę. Zaufanie buduje się efektem, który operator widzi na swoim stanowisku.
Rozumiemy tę rezerwę, bo słyszymy ją często. Dlatego proponujemy start od małego zakresu: diagnozy albo pilotażu na jednym obszarze, po którym sam ocenisz, czy nasza praca zostawia trwały efekt. Prowadziliśmy restrukturyzacje i zakłady jako menedżerowie, więc patrzymy na wpływ zmiany na wynik firmy, a szkolenia traktujemy jako narzędzie w projekcie. Po zakończeniu pracy zostawiamy w firmie ludzi, którzy umieją prowadzić doskonalenie dalej bez nas.
Dane z Waszego zakładu traktujemy jako poufne i na życzenie potwierdzamy to umową o zachowaniu poufności. Publicznie opisujemy projekty anonimowo: branża i skala zakładu jako opis projektu, bez nazwy klienta. Raport z diagnozy trafia wyłącznie do osób, które wskażesz.
Rapid Lean to jednodniowa diagnoza procesu produkcyjnego, którą DB77 Consulting prowadzi na hali klienta bez zatrzymywania produkcji. W ciągu dnia mierzymy przepływ, bufory i pracę maszyn, identyfikujemy straty w produkcji, magazynie i procesach administracyjnych, a kończymy raportem z listą rekomendacji uszeregowanych według efektu i szacunkiem korzyści. Decyzję o szerszym programie podejmujesz z liczbami na stole.
To bezpłatne narzędzie DB77 Consulting: osiem pytań o standaryzację, przepływ, pomiar i ludzi, około trzech minut. Wynik pokazuje jeden z czterech profili dojrzałości operacyjnej zakładu z rozbiciem na obszary i rekomendowany pierwszy krok, od razu na ekranie i bez zostawiania kontaktu. Na życzenie przygotowujemy pełne omówienie dla konkretnego zakładu i wysyłamy je mailem.
Większość projektów prowadzimy w Polsce. Doświadczenie zespołu obejmuje zakłady w Europie, Azji i Ameryce Północnej, od restrukturyzacji i uruchamiania nowych fabryk po programy optymalizacyjne. Pracę poza Polską ustalamy indywidualnie, bo o zakresie decyduje logistyka wizyt na hali.
Nie widzisz tu swojego pytania? Zadaj je nam. Odpowiedź pisze człowiek.
Zadaj pytaniePierwsza rozmowa trwa około 30 minut i kończy się wspólną decyzją, czy jest sens iść dalej.